Senator Maria Pańczyk-Pozdziej
2011-12-17

Listy gratulacyjne

Na przełomie listopada i grudnia 2011 roku wicemarszałek Senatu RP Maria Pańczyk-Pozdziej wystosowała listy gratulacyjne pod adresem Stefanii Zacharskiej obchodzącej stopiątą rocznicę urodzin, doktora Krystiana Oleszczyka - dyrektora powstałego 50 lat temu Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji "Repty" imienia gen. Jerzego Ziętka w Tarnowskich Górach, jak również Anny Zembali - prezes tarnogórskiego chóru "Kolejarz" w "srebrne urodziny" chóru.

  Pani Stefania Zacharska urodziła się 25 listopada 1906 roku w Stanisławowie. Odebrała wszechstronne wychowanie i wykształcenie m.in. w gimnazjum i następnie Seminarium Nauczycieli Sióstr Urszulanek w Rybniku oraz w Pracowni Wyższej Szkoły Zawodowej we Lwowie. Po wojnie, w 1945 roku, przyjechała do Tarnowskich Gór i związała się ze Szkołą Odzieżową (obecnym Zespołem Szkół Artystyczno-Projektowych), w której pracowała od chwili jej powstania, aż do przejścia na emeryturę w 1972 roku. Przez te kilkadziesiąt lat pracy pedagogicznej oraz nauczania przedmiotów zawodowych, zyskała wielki szacunek, serdeczną pamięć i poczucie wdzięczności ze strony uczniów - późniejszych absolwentów oraz całego grona pedagogicznego. Najstarsza mieszkanka Tarnowskich Gór, pytana o receptę na długowieczność, powiedziała, że nigdy się nie przejadała. Dodała, że jest otoczona dobrą opieką ze strony rodziny.

  W liście gratulacyjnym Pani Marszałek wspomniała o swojej pierwszej pracy w szkołach podstawowych po ukończeniu studiów polonistycznych oraz o ojcu urodzonym w Żędowicach, absolwencie Seminarium Nauczycielskiego w Wągrowcu, który przed wojną był kierownikiem szkoły powszechnej niedaleko Rybnika, zaś po wojnie - kierownikiem szkoły w Grzybowicach i nauczycielem w tarnogórskiej Szkole Specjalnej. "W mojej rodzinie zawód nauczyciela cieszył się zawsze dużym uznaniem, był uważany przede wszystkim jako służba wobec Ojczyzny" - napisała Pani Marszałek w zakończeniu listu.

  Górnośląskie Centrum Rehabilitacji "Repty" imienia gen. Jerzego Ziętka w Tarnowskich Górach powstało  w 1961 roku. Uroczystość zamykająca rok pięćdziesięciolecia miała miejsce 2 grudnia br. w siedzibie szpitala. Doktor Krystian Oleszczyk, dyrektor Centrum, przypomniał najpierw etapy budowy i rozbudowy tego wyjątkowego ośrodka, niosącego pomoc medyczną i rehabilitacyjną osobom poszkodowanym  m.in. w wypadkach komunikacyjnych i przy pracy oraz pacjentom z wadami wrodzonymi i nabytymi. Potem zaproszeni goście zwiedzili nowo oddany gabinet hydroterapii. Górnośląskiemu Centrum został też przyznany Certyfikat Akredytacyjny i Certyfikat ISO.

  W liście gratulacyjnym Pani Marszałek podkreśliła, że do tego ośrodka po zdrowie i sprawność przyjeżdża się zewsząd. Wspomniała też o generale Jerzym Ziętku, któremu - jako początkująca dzinnikarka - towarzyszyła z mikrofonem w jego licznych wizytach w czasie budowy ówczesnego Górnośląskiego Ośrodka Rehabilitacyjnego.

  Kolejny, trzeci list gratulacyjny, wicemarszałek Senatu RP Maria Pańczyk-Pozdziej wystosowała 10 grudnia br. do Anny Zembali, prezes tarnogórskiego chóru "Kolajarz". Tego dnia, w Domu Kultury "Karolinka" w Radzionkowie, odbył się uroczysty koncert z okazji 25-lecia chóru. Jego działalność - pod opieką Polskich Kolei Państwowych - rozpoczęła się jesienią 1986 roku z inicjatywy Anny Pawlak i Bronisława Kanclerza, pierwszego prezesa chóru. Siedzibą chóru przez pierwsze 10 lat był Dom Kultury Kolejarza, zaś od 1996 roku włączono go w strukturę Tarnogórskiego Centrum Kultury.

  Pierwszą dyrygentką była Henryka Bogusz. W latach 1988 - 1999 zespół prowadziła Irena Jasiurkowska, następnie dyrygowali Jacek Pieczyk i Jacek Grysko. Od 2004 roku chórem dyryguje Izabela Lysik-Różańska. Chór "Kolejarz" wykonuje zarówno utwory klasyczne, jak i współczesne, ludowe i z dziedziny muzyki rozrywkowej. Śpiewa po polsku, francusku, rosyjsku, włosku, łacinie, ukraińsku. W ciągu 25 lat dał ponad 800 koncertów, nagrał wiele płyt, zdobył nagrody i wyróżnienia na ogólnopolskich festiwalach i przeglądach.

  "Tarnogórski chór KOLEJARZ  pamiętam z jego czasów niemowlęctwa, jako że wiele osób, które go tworzyło, było moimi przyjaciółmi bądź znajomymi w tamtych czasach. Potem,ciesząc się sukcesami które odnosił, zawsze szczerze żałowałam, że nie mogę w nim śpiewać z racji wielu obowiązków" - dodała w liście Pani Marszałek, równocześnie gratulując wszystkim chórzystom, którzy zapisali się w tarnogórskich annałach, jako zespół niosący ludziom radość i artystyczne uniesienia.

 

 


polityka prywatnosci

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności cookies.

ico zamknij