Senator Maria Pańczyk-Pozdziej
2012-01-24

"Wybierz sobie Mikołaja"

W piątek, 20 stycznia br., w Teatrze Nowym w Zabrzu odbył się uroczysty finał dorocznej gwiazdkowej zabawy "Dziennika Zachodniego" pod nazwą "Wybierz sobie Mikołaja". Jednym z owych ponad czterdziestu Mikołajów była wicemarszałek Senatu RP Maria Pańczyk-Pozdziej.

   Po raz jedenasty z rzędu redakcja tej poczytnej gazety, ukazującej się na Śląsku od 1945 roku, zaprosiła czytelników do wyboru swojego Mikołaja, od którego chcieliby otrzymać prezent. Głosy, wraz z uzasadnieniem, napływały na specjalnych kuponach pod adresem redakcji. Potem decydował łut szczęścia w losowaniu. W mikołajkowym gronie znaleźli się znani w regionie politycy, naukowcy, lekarze, dziennikarze, ludzie sztuki, kultury i biznesu.

   Na uroczysty finał przybyli prawie wszyscy Darczyńcy i Obdarowani, między innymi z prof. Jerzym Buzkiem na czele, byłym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, oraz minister rozwoju regionalnego Elżbietą Bieńkowską. Z powodu obowiązków marszałkowskich w Senacie, prezent w postaci aparatu fotograficznego i upominków z Senatu od Marii Pańczyk-Pozdziej wręczył Jerzemu Wilkoniowi  z Rybnika asystent Krystian Krzemiński.

   Pan Jerzy w czasie piątkowej uroczystości powiedział, że darzy Panią Marszałek szacunkiem i sympatią. Jest pełen uznania dla jej dokonań, zarówno w pracy dziennikarskiej  w Radiu Katowice, na łamach "Dziennika Zachodniego" i innych pism, organizacji i prowadzeniu konkursu "Po naszymu, czyli po śląsku", jak i w pracy senatorskiej. Przekazał życzenia dalszej owocnej pracy w Senacie, poszerzonej o obowiązki wicemarszałka.

   Obdarowany pochodzi z Krakowa. Na Śląsk przybył w 1946 roku, mieszkał początkowo w Oleśnie Śląskim, później w Czerwionce, teraz od wielu lat mieszka w Rybniku. Przebywa na emeryturze, przez 36 lat pracował pod ziemią jako sztygar i nadsztygar między innymi w kopalni Chwałowice, Knurów, Mortimer - Porąbka i - przed przejściem na emeryturę - w kopalni Pniówek w Pawłowicach Śląskich.

   Do Teatru Nowego w Zabrzu przyjechał z żoną Aliną. Państwo Wilkoniowie mają córkę, która z zięciem i dwójką wnucząt od przeszło 20 lat mieszka w Anglii, oraz syna mieszkającego w Rybniku z synową i trójką wnucząt. Pan Jerzy zapytany o zainteresowania wymienił teatr, lekturę książek, rozrywki umysłowe i filatelistykę.

   Niezwykły piątkowy wieczór uświetnił również recital Ewy Urygi, która zaśpiewała utwory miedzy innymi Whitney Houston, Natalie Cole i George'a Gershwina.


polityka prywatnosci

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności cookies.

ico zamknij